Tytuł: Tętent.
Autor: Graczyk Karol
Tagi: miłość, wspomnienia
Epoka:
Ja już byłem tam, gdzie tętent serc,
Gdzie wschód słońca liliowy,
Zrozum, wróciłem, już po zachodzie,
Odpoczywam przed dniem.
Może można dać ten ból i kajdany,
Ograniczenia są przecie wszędzie.
Dostać jest miło te troski, te rany,
Bo jednak miłość to szczęście.
O tym nie wolno myśleć,
Czas w życie wprowadzić,
By chwila znów nie uszła,
By szczęście móc w sobie gromadzić.
Często mijamy się gdzieś
Idąc w zaułki swych dróg,
Spotkamy się tak jak dawniej,
Lecz nie wrócimy do tego znów.
Losowe utwory:
Czasami jeden uśmiech,
Jedno dobre słowo
za szklaną powłoką błękitu
nie ujrzysz już stęsknionych ... Więcej
Pewnemu zmarłemu poecie
który nadal kroczy po świecie
... Więcej
Powłoka dnia dzisiejszego jest obrazem wnętrza Powłoka wnęt... Więcej
bunt jednostki
przeciwko panu
zmeczonego moimi blagan... Więcej