Tytuł: I poczułem na twarzy chłodny dźwięk ciszy
Autor: Ciechowicz Piotr
Tagi: krajobraz współczesność symbolizm
Epoka:
krwawa włócznia to czy halabarda
tworzy kąt ostry z mglistym horyzontem
- ciemnozielonymi czubkami
jakby ząbkami rekinimi w oddali
drzazga nad nimi
to komin ciepłowni
a tamte to drzewa sosnowe
dwa czerwone neony oznajmiające
że to co widać jednoznacznie jest Real
dymek czarny z komina to wiosna
nas wita otwartymi ramionami
to jest zachodem słońca.
[okno pięć pięter nad ziemią
w kaktusowym bloku na Nagórkach,
jednej z dzielnic Olsztyna,
w dniu dwudziestym dziewiątym marca,
pierwszym miesiącu wiosny,
cierpiący na nieznaną chorobę
pewien obywatel Polski.]
i na murze napis:
'ja to widziałem'
tak
rzeczywiście ma on rację
ja to widziałem.
więc powitałem.
Losowe utwory:
już nie oskarżam swoją cierpliwość
przynajmniej wiem, że ... Więcej
Niecałe trzy lata minęły
A ty ciągle jesteś we mnie
Ni... Więcej
są chwile beztroski są owe
łamane tecza radośći
s... Więcej
Na końcu drogi siedział chłopiec
Smutno mu płacze z chłod... Więcej
ja nie zadzwonię. I nie odbiorę telefonu
chyba że też już... Więcej