Tytuł: Burza (z Joanną Cieciurą).
Autor: Graczyk Karol
Tagi: miłość
Epoka:
Nasz czas to była burza,
Żaden kwiat, żadna róża.
Dlaczego powstała tama?
Dlaczego zostałam sama?
Chciałaś zbudzić mnie westchnieniem,
Pozostało mi wspomnienie.
Chciałaś dotknąć myślą, pocałować duszą,
Pamiętam to dobrze, choć nie wieżę uszom.
Ubrani na czarno w ziemi leżymy marno,
To pogrzeb już żałobnych dusz.
Uciekam od tego,
Choć sama nie wiem dlaczego.
W dłoni trzymam tulipana,
Ty stoisz z inną już.
Tulipan zmienia się w nóż,
Wypuszczam go z dłoni,
Topię się w rozpaczy toni.
Zapadła klamka stoję za drzwiami,
Wszystko skończone już między nami.
Los okrutny bywa,
Lecz czas wszystko zmywa.
Przyspieszam kroku,
Unikam potoków (łez).
Losowe utwory:
Idea
Ideał
Ideały
Idealność
Idealnie
Idealny<... Więcej
Kotara da nam światło zielone jak woda. Smuga słońca nam po... Więcej
Śmierć i życie dwie przeciwności Do jednej doprowadza bra... Więcej
Są chwile,
Gdy gwiazdy,
Te światła na smołowym nie... Więcej
Nie zauważasz, że patrząc na Ciebie
Oczy moje rozpalam pł... Więcej