Tytuł: Gwiazdy
Autor: Pajor Ewa
Tagi: Gwiazdy, kobieta
Epoka:
Różowe obłoki po wieczornym niebie pływały
Ostatnie blaski słońca za horyzont się pochowały
Pierwsze gwiazdy ktoś mądry zapalił na górze
Kwiaty się obudziły, cichutko zaśmiały się róże
Tak spokojną harmonię błysk światła przerwał
Jakby ktoś przez przypadek niebiosa rozerwał
Z gwiazd złota lina świetlista na ziemię opadała
Zdawało się, iż słońcu kilka promieni skradła
Po niej istota nadludzka - kobieta się zsunęła
I nie wiedzieć czemu, na pachnącej ziemi zasnęła
Długie, złote włosy śliczną jej twarzyczkę zdobiły
W oczach ciemnych, lecz jasnych gwiazdy się odbiły
I takie iskierki o wielkiej mądrości świadczą teraz
Chyba się obudzi i wszystkie szmery ucichną zaraz
Wstała nagle ze snu bądź zadumy podle wyrwana
Ucieszyła się, jakby była z koszmaru uratowana
Radość długo nie trwała, jakby nagle zabrana
I w jednej chwili ziemia łzami smutku zalana
Nagle cisza, kobieta gwiezdne oczy w górę podnosi
I widać to, czuć i słychać serce się ze szczęścia unosi
Stanął nad kobietą mężczyzna i patrzy w jej oczy
Tak badawczo, iż żadnej gwiazdy nie przeoczy
Kobieta w silnym uścisku mężczyzny znika
I w jednej chwili wszelka nadzieja na świecie zanika
Błysk okropny i już stoją z daleka od siebie
Gwiazdy migoczą i płaczą na nocnym niebie
On na nią patrzy, a ona na niego
On jej nie widzi, a ona jego
Losowe utwory:
jeżeli jeszcze kiedyś
pomyśli o mnie wiatr
pomyślą o m... Więcej
Nikit mnie nigdy
Nie Złami
Nie będe taki
jak wszysc... Więcej
Spaceruję pośród betonowych murów
z aparatem napełnionym... Więcej
Zamykam powieki Przeżywam swoj? ?mierć Kiedy tam Kto? umi... Więcej
każdy początek ma swój sens
niedośpiewana pieśn ma swoją ... Więcej