Tytuł: zgorzkniałość moją rozbroiłeś...
Autor: Kraszewska Nadia
Tagi: Miłość
Epoka:
to był ciekawy dzień
z tą randką w ciemno
przypominając bieg wydarzeń
uśmiecham się znów ciepło
klementynkami rozbroiłeś
naprawdę były słodkie
bukietem róż też zaskoczyłeś
i resztą szokującą:)
emocjonalnej uczty słodycz
niespodziewana ulga duszy
ty potrafiłeś mnie zaskoczyć
żartami, co rodziły uśmiech:)
już zapomniałam, co to śmiech
dziękuję, że to przywróciłeś
chyba nadałeś nowy sens
zgorzkniałość moją rozbroiłeś:)
to był naprawdę miły dzień
wracałam, wolno spacerując
i gdzieś zgubiłam stary lęk
wąchałam kwiaty, rozkoszując się:)
Losowe utwory:
Przyjaciel zakochanych, poetów towarzysz, Rozjaśnia noce na... Więcej
Przekaz błogosławieństwa
Z człowieczych dłoni
Dane mi ... Więcej
Czerpię z życia przyjemności...
muzykę - duszy, zapachy -... Więcej
Radosne jest życie moje,
Gdy myślę Skarbie o Tobie!
Se... Więcej
Wlazł kotek Na płotek, Ujrzał capa na grapie. - Zmykaj, c... Więcej