Tytuł: Drzewo bez gałęzi
Autor: Gogłuska Marta
Tagi: gwiazdy noc smutek tęsknota oczekiwanie sen
Epoka:
kopię gwiazdy
porosłe na papierowym suficie
daję im schronienie
w arteriach płuc zalążek oddechu
szybszy niż jaskółka
zdmuchuje martwą pleśń ich błysków
rozsuwa nabrzmiałe śniegiem chmury
popękane naporem
porozwieszanego na drzewach żalu
zamieniając się w pianę
skwierczący ból odbiera mi drżenie
ruch i krwawię z otwartych ran
jak one śmiały ?
błyszczące tandetne na czubkach wystawy
nie są upoważnione
do przyprawiania o tęsknotę
Losowe utwory:
WIARA HIOBOWA
Biały zeszyt sprzedałam na targu <... Więcej
w przydrożnej knajpie
kradnę
przypadkowy uśmiech
od... Więcej
Bardzo Boli
Chyba cierpię
Co mi jest?
Nic...
Nic... Więcej
Dzisiaj szybsi od głosu, Pojutrze od światła, przemienimy g... Więcej
On po Nim pierwszy rozpalił tak wielki ogień w mym sercu
... Więcej